7 polskich firm do zbierania danych online – jak je wykorzystać?
Marta Siekierska

Podczas gdy rodzimi przedsiębiorcy dopiero uczą się wykorzystywania danych zdobywanych online do kierowania biznesem, w Polsce mamy już zagłębie firm monitorujących to, co dzieje się w sieci. Podpowiadamy, jak można je wykorzystać

Rynek zbierania danych rozwija się aż sześć razy szybciej niż cała branża IT. Do 2020 roku cyfrowy świat – wyrażony w liczbie przechowywanych bajtów informacji - powiększy się do rozmiaru około 44 zettabajtów danych (1 zettabajt = 1 tryliard). Już teraz 70 proc. dużych firm wykorzystuje dane o swoich użytkownikach, a do 2019 roku planują tak robić wszystkie duże spółki. A jednocześnie przedsiębiorstwa sensownie są w stanie wykorzystać zaledwie 20 proc. danych, jakimi dysponują (* źródło danych – patrz końcówka tekstu).

Z prognoz dotyczących Big Data płyną przynajmniej dwa znaczące wnioski. Po pierwsze: wkrótce umiejętność pracy z danymi przestanie być wyłącznie źródłem konkurencyjnej przewagi, a stanie się elementem, bez którego żaden biznes nie będzie w stanie funkcjonować. A po drugie: wiele polskich spółek ma przed sobą świetlaną przyszłość.

Dlaczego? Ponieważ zajmują się monitoringiem internetu, czyli zbieraniem i przetwarzaniem danych dostępnych w sieci. Analizują, co na temat poszczególnych marek mówi się w sieci i mediach społecznościowych, jak zachowują się internauci, jak kształtują się ceny poszczególnych usług i produktów, a nawet całe strategie cenowe spółek, a także jaki efekt przynoszą poszczególne działania w wyszukiwarkach internetowych. I robią to nie tylko na własnym podwórku, lecz na całym świecie, często świadcząc swoje usługi dla globalnych koncernów.

7 polskich firm do zbierania danych online – jak je wykorzystać?

Poniżej przedstawiamy najciekawsze polskie firmy zajmujące się monitorowaniem internetu i analizowaniem dostępnych w nim danych, a także podpowiadamy, co Twój biznes może zyskać, korzystając z dostępnych na rynku rozwiązań.

1. Brand24 – marka pod lupą

Ikea, Carlsberg, Intel, H&M, ale też Bank of England i Biały Dom – to tylko niektóre spośród 30 tys. marek, którym przygląda się – w internecie – Brand24. Ten polski start-up zajmuje się szeroko pojętym monitoringiem internetu i mediów społecznościowych. Analizuje, co mówi się w sieci o firmach, ich produktach lub konkurentach, a także - jakie znaczenie mają poszczególne informacje. Algorytm bada tzw. influence score, czyli na ile wpływowe są dane wzmianki wśród publiczności (wiadomo, że te pojawiające się na stronach głównych Onetu czy WP są bardziej znacząco niż wzmianki ukazujące się na blogach o niewielkim zasięgu). Spółka monitoruje kilkadziesiąt milionów domen, z których zebrała już ponad 3 miliardy wzmianek. W dodatku chętnie mówi o tym, jak to robi – ustami lub piórem Michała Sadowskiego, założyciela i prezesa firmy.

Michał Sadowski był bohaterem premierowego odcinka „Kawy z PayU”. Materiał możecie obejrzeć TUTAJ

JAK TO WYKORZYSTAĆ:

W swoim biznesie możesz wykorzystać rozwiązania Brand24 do tego, aby dowiedzieć się, co na temat Twojej firmy, produktu/usługi lub Twoich konkurentów mówią internauci (w sieci i mediach społecznościowych).

2. Cloud Technologies – Big Data w małym palcu

W ciągu zaledwie pięciu lat Piotrowi Prajsnarowi udało się stworzyć firmę, która jest jednym z najważniejszych graczy na europejskim rynku reklamy internetowej. Cloud Technologies to spółka specjalizująca się w przetwarzaniu ogromnych zbiorów danych w chmurze obliczeniowej (głównie na potrzeby reklamy w sieci i eMarketingu) i zarazem największa platforma Big Data w Europie Środkowo-Wschodniej. Spółka przerabia terabajty danych – w zasadzie można powiedzieć, że zna preferencje każdego polskiego internauty. To jedna z najbardziej zaawansowanych technologicznie polskich firm, a przy okazji jedna z najefektywniejszych finansowo – w 2015 roku przy przychodach na poziomie 32,8 mln złotych zarobiła aż 14,8 mln zł netto. Nie dziwne, że w ubiegłym roku znalazła się na liście Deloitte Technology Fast 50 (najszybciej rosnących spółek technologicznych w regionie), a EY nominował Piotra Prajsnara w konkursie Przedsiębiorca Roku.

JAK TO WYKORZYSTAĆ:

W swoim biznesie możesz wykorzystać rozwiązania Cloud Technologies do prowadzenia efektywnych działań reklamowych w internecie (marketing efektywnościowy).

3. Dealavo – ceny bez tajemnic

Narzędzie do monitoringu cen i internetowej konkurencji już niedługo może być standardem w każdym eSklepie. Na przykład to, które dostarcza firma Dealavo (Dealavo Smart Prices), która gromadzi i przetwarza dane z największych porównywarek cenowych, sklepów oraz portali aukcyjnych. Szefem tej szybko rosnącej spółki jest Jakub Kot. To on podjął się przekształcenia wewnętrznego projektu firmy CodiLime (przedsiębiorstwa technologicznego stworzonego m.in. przez medalistów międzynarodowych olimpiad programistycznych) w odrębną spółkę. W 2016 roku dopiął swego i dziś stoi na czele firmy, która pomaga ulepszać strategie cenowe m.in. Samsunga, ABC Data, Decathlon czy Acer.

JAK TO WYKORZYSTAĆ:

W swoim biznesie możesz wykorzystać rozwiązania Dealavo do budowania strategii cenowych i analizowania cen swoich oraz konkurentów.

ZOBACZ TEŻ: Czy eSklepom opłacają się programy lojalnościowe?

4. SentiOne – alternatywa dla Brand24

Wartościowa konkurencja dla Brand24. Z usług SentiOne korzystają m.in. firmy Procter & Gamble, Huawei, Groupon, Gillette czy BlaBlaCar. Bartosz Baziński i Michał Brzezicki stworzyli SentiOne – narzędzie do zbierania i analizowania opinii z internetu – w ramach pracy inżynierskiej. Dziś z ich rozwiązania korzysta około 2 tys. marek w 26 krajach. Właśnie pozyskali kapitał na dalszy rozwój i ekspansję. Fundusz Venture FIZ, zarządzany przez Trigon TFI, zainwestował w firmę 14 mln złotych.

JAK TO WYKORZYSTAĆ:

W swoim biznesie możesz wykorzystać rozwiązania SentiOne do analizowania obecności swojej marki w sieci, a także do budowania relacji z klientami.

5. Monitori – gdzie dwóch się bije...

Brand24 i SentiOne powstały w 2011 roku. W ciągu pięciu lat jej założyciele stali się rozpoznawalnymi postaciami na polskiej scenie startupowej, a spółki okrzepły i zebrały środki na dalszy rozwój. Nie wypełniły jednak całego rynku monitoringu internetu i mediów społecznościowych, na którym w 2014 roku zadebiutowała jeszcze Monitori. Stoi za nią Hubert Wydrych, znana postać branży internetowej (jest prezesem i założycielem spółki PDR, wydawcy m.in. Kwejka czy Demotywatorów), który kilka lat temu stworzył narzędzie do monitorowania internetu na potrzeby własne. Z czasem przerodziło się ono w firmę, która dziś współpracuje z takimi markami jak Warner Bros, Philips, TVN czy RMF. I która mocno depcze po piętach starszym kolegom z Brand24 i SentiOne.

JAK TO WYKORZYSTAĆ:

W swoim biznesie możesz wykorzystać rozwiązania Monitori do analizowania, co internauci mówią o Twojej firmie, produktach, konkurentach czy konkretnych osobach (zarówno w sieci, jak i mediach społecznościowych).

PRZECZYTAJ: Plany Poczty Polskiej dla branży eCommerce [WYWIAD]

6. Metricso – społecznościowa wyrocznia

Pokaż mi swojego Facebooka, a powiem ci kim jesteś – w tym stwierdzeniu jest więcej prawdy, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Zwłaszcza, gdy wypowiada się je z perspektywy firmy, która chce jak najlepiej poznać swoich konsumentów, aby móc jak najskuteczniej reagować na ich potrzeby. Szymon Szymański postanowił im to umożliwić i stworzył Metricso – narzędzie do analizy konsumenckich informacji, które można pozyskać z mediów społecznościowych. Oprogramowanie w oparciu o dane dostarcza użytkownikom wiedzę sklasyfikowaną w pięciu kategoriach: demografia, geografia, psychografia, zachowania oraz aktywność w mediach społecznościowych. Osoba, która zamierza podjąć działania sprzedażowe, musi jedynie wyciągnąć odpowiednie wnioski.

JAK TO WYKORZYSTAĆ:

W swoim biznesie możesz wykorzystać rozwiązania Metrisco, aby dowiedzieć się jak najwięcej o konsumentach – na podstawie ich aktywności w mediach społecznościowych.

7. Semstorm

Pod akronimem SEM (Search Engine Marketing) kryje się całość działań, które mają doprowadzić do jak najlepszego wypozycjonowania danej strony w wynikach wyszukiwania. A te – podobnie jak wszystkie działania związane z marketingiem internetowym – należy staranie planować, analizować i wyciągać z nich wnioski. Założony przez Wojciecha Karwowskiego Semstorm to jedyna w Polsce platforma służąca do kompleksowej analizy działań SEM. Umożliwia m.in. monitoring pozycji, reklam i produktów (swoich oraz konkurencji), a także wspiera content marketing. Ułatwia wyszukiwanie optymalnych fraz dla swojego biznesu, umożliwia reagowanie na trendy w sieci i wspiera widoczność strony internetowej. Połączenie SEM i analizy zbiorów danych uczyniło z Semstorm głośną firmą - w 2015 roku została wyróżniona Aulerem – jedną z najbardziej prestiżowych nagród na polskim rynku startupowym.

JAK TO WYKORZYSTAĆ:

W swoim biznesie możesz wykorzystać rozwiązania Semstorm, aby dowiedzieć się, jak ściągać klientów na swoją stronę internetową, jak zwiększyć jej widoczność w internecie, a także które frazy najlepiej opisują Twoją działalność.

PRZECZYTAJ TERAZ: [mCommerce] Co wiemy o zwyczajach mobilnych konsumentów?

* Informacje dotyczące rynku danych i big data pochodzą z raportu EMC Digital Universe, który powstał w oparciu o raport firmy badawczej IDC.

Fotografia w tekście: CC by geralt/Pixabay