Wybór kraju

Wybór kraju

8 powodów, dla których warto kupować na raty

21 Lis 2016   Aktualizacja: 21 Lis 2016

Magdalena Parys

Potrzebujesz nowego komputera, ale nie masz chwilowo gotówki? Pomyśl, czy zakupy na raty nie będą dla ciebie korzystniejsze. 

Sprzedaż ratalna jest coraz popularniejszą formą zakupów, bo ułatwia życie. Umożliwia m.in. zakup produktu, na który w danej chwili nie masz pieniędzy, a jest on niezbędny do pracy czy w domu. Korzystanie z rat sprawia też, że stajesz wiarygodnym partnerem dla banku, któremu można zaufać i udzielić w przyszłości np. kredytu na mieszkanie. Sprawdź, jakie inne korzyści daje kupowanie na raty.

1. Brak odpowiedniej sumy pieniędzy

Co miesiąc planujesz budżet, robisz listę potencjalnych wydatków. Zdarzają się jednak tzw. niezapowiedziane płatności – zepsute urządzenie, kłopoty zdrowotne, usterka w samochodzie – które przewyższają wysokość środków dostępnych na koncie. W takim przypadku dobrym rozwiązaniem będzie kupno towaru na raty. Dostajesz pełną kwotę od razu, a pierwszą płatność ratalną masz, z reguły, dopiero za miesiąc. Poza tym raty są małe, więc mniej odczuwasz ciężar wydatków. Innymi słowy, zamiast wydać za jednym razem 1500 zł na nowy telefon, rozkładasz płatność na 10 rat i co miesiąc wpłacasz 150 zł (+kwota za odsetki z tytułu pożyczki – 6,5 proc. wartości zamówienia) do banku, udzielającego rat na zakup towaru.

2. Sprzęt potrzebny na wczoraj

Dzieci wracają z dwutygodniowego obozu konnego. Rzeczy do prania jest całe mnóstwo. Koszulki, spodenki, skarpetki, itp. A pralka odmówiła posłuszeństwa. Nie chce współpracować. Ty z kolei nie masz wolnych środków na zakup nowego sprzętu, bo wszystko poszło na wyjazd pociech. A do następnej wypłaty jeszcze prawie trzy tygodnie zostały. W tej sytuacji najlepiej kupić pralkę na raty. Sprzęt spłacasz bez pośpiechu – ilość i wysokość rat dostosowujesz do swoich możliwości finansowych (w obliczeniach pomoże ci kalkulator ratalny) – przy okazji nie martwisz się, w co dzieci ubrać do szkoły.

3. Żal nie skorzystać z wyprzedaży

Sklepy coraz częściej i chętniej organizują promocje, szczególnie w internecie. Powodem obniżek są święta – Dzień Mamy, Dzień Dziecka, Mikołajki – oraz sezonowe i międzysezonowe wyprzedaże. Ceny spadają znacząco, nawet do 70 proc. Szkoda byłoby nie skorzystać z takich okazji, zwłaszcza, jeśli twoje rzeczy są już wysłużone i nadszarpnięte zębem czasu. Gdy zobaczysz buty czy płaszcz w okazyjnej cenie, nie martw się niskim stanem konta, kup za pomocą rat.

4. Utrzymanie lokaty oszczędnościowej

Inwestowanie w akcje i obligacje może przynosić lukratywne korzyści finansowe. Lepiej więc nie ruszać ich, zanim zebrane tam pieniądze nie zaczną same na siebie pracować. Zaoszczędzoną gotówkę można również stracić za przedterminowe zerwanie lokaty lub konta oszczędnościowego. W związku z niedotrzymaniem umowy bank nie wypłaci odsetek, które narosły. Nawet dla najnowszego telewizora 4K nie warto tak ryzykować. Można go przecież kupić na raty.

5. Raty zero procent

Wybierając, ofertę ratalną pod uwagę bierze się przede wszystkim wysokość miesięcznej raty i jej koszt (oprocentowanie). Wyjątkiem są raty 0 proc., które nic nie kosztują – nie ma odsetek i prowizji. To znaczy jeżeli telewizor kosztuje 2000 PLN, a ty rozłożysz płatność na 10 nieoprocentowanych rat, to każda rata wyniesie 200 PLN i ani grosza więcej.

6. Bliżej luksusu

Produkty marki Apple śmiało można uznać za rzeczy z wyższej półki – szczególnie cenowej. iPhone 5 z 2012 roku wciąż kosztuje ponad 1000 zł (średnio 1300 zł). Za najnowszy model iPhone 7 trzeba zapłacić z kolei ponad 3000 zł. Porównując te kwoty do zarobków w Polsce, gdzie według danych Głównego Urzędu Statystycznego ponad 70 proc. Polaków zarabia poniżej średniej krajowej (nieco ponad 4000 zł brutto), zakupy na raty nabierają sensu. Mając, pensję na poziomie 3000 zł brutto wcale nie trzeba odmawiać sobie luksusu i posiadania produktów lepszej jakości. Tym bardziej, gdy zakup ten wiąże się ze spełnieniem marzeń.

7. Szybko, wygodnie i bezpiecznie

Nie ma chyba osoby, która nigdy nie stała w kolejce w banku. Formalności z reguły zajmują sporo czasu. Poza czekaniem na swoją kolej do okienka trzeba także doliczyć czas na dojazd do placówki banku, oczekiwanie na decyzję, wydruk dokumentów. Dla niecierpliwych, zabieganych i lubiących wygodę są więc raty przez internet. Cały proces, od początku do końca, odbywa się drogą online, bez wychodzenia z domu i bez kuriera (kupujesz, wybierasz płatność za pomocą rat, wypełniasz formularz i czekasz na decyzję). Pożyczki udziela bank, nie żadna „chwilówka”.

8. Budowanie historii kredytowej

Posiadanie własnego „M” to marzenie większości ludzi. Do pełni szczęścia potrzeba jednak odpowiedniej kwoty. Z reguły jest to suma rzędu dziesięciu lub setek tysięcy złotych (w dużych miastach ceny za metr kwadratowy zaczynają się od 4000 zł). Bez pomocy banku więc się nie obejdzie. To czy kredyt zostanie przyznany mają wpływ – przede wszystkim – dochody, jakie uzyskujesz, oraz zobowiązania, jakie aktualnie spłacasz. Dobrze jest więc mieć historię kredytową w Biurze Identyfikacji Kredytowej (BIK). Zbudować ją można poprzez korzystanie z karty kredytowej czy kupowanie na raty. Spłacając, co miesiąc pożyczkę stajesz się dla banku wiarygodnym partnerem, któremu warto zaufać.

Nie bój się rat. To nic strasznego. Sprawdź, jak wygląda proces ratalny w PayU!

***

Zdjęcie otwarciowe: Pixabay