Wybór kraju

Wybór kraju

Bluetooth 5.0 – jak zmieni się handel?

08 Mar 2017   Aktualizacja: 08 Mar 2017

Marta Siekierska

Nowa technologia Bluetooth 5.0 wpłynie na handel. Szczególnie właściciele sklepów stacjonarnych uzyskają nowe możliwości prowadzenia działań marketingowych.

Idea jest prosta. Chodzi o to, aby do klientów docierały wyłącznie te przekazy reklamowe, którymi mogą być zainteresowani. I tylko wtedy, kiedy znajdują się w okolicy sklepu, w którym mogliby nabyć dany produkt lub usługę. I najlepiej w taki sposób, żeby komunikat ich nie zirytował. Czy to możliwe?

Teoretycznie nawet już teraz. Handlowcom od kilku lat umożliwiają to beacony, czyli niewielkie nadajniki emitujące fale radiowe, oraz technologia Bluetooth, która umożliwia bezprzewodową komunikację między urządzeniami elektronicznymi. To one dały początek marketingowi zbliżeniowemu, czyli komunikacji reklamowej opartej na lokalizacji (chodzi o trafianie do klientów z przekazem w miejscach, w których przebywają). Tyle że wykorzystywane dotychczas rozwiązania miały dość ograniczony zasięg. Technologia Bluetooth 5.0 ma to zmienić.

ZOBACZ: Prawie nikt nie kupuje przy pierwszej wizycie w eSklepie

Większy zasięg, większa przepustowość

Beacony, które wykorzystywane są obecnie w galeriach handlowych (a także w kinach, restauracjach, muzeach czy na stadionach), pozwalają sprzedawcom na wysyłanie komunikatów na krótki dystans – do kilkudziesięciu metrów. Zasięg fal radiowych ogranicza woda (także ta w ludzkim organizmie), beton, szkło czy drewno. Dlatego też beacony montuje się najczęściej w 20-metrowych odstępach.

Dzięki technologii Bluetooth 5.0 zasięg oddziaływania ma zwiększyć się nawet kilkukrotnie – do 400 metrów w obszarze pozbawionym jakichkolwiek barier i do około 100 metrów w przestrzeniach handlowych. Co ważne – jednocześnie dwukrotnie wzrośnie także przepustowość transmisji danych. A to oznacza, że w przekazach reklamowych będzie można wykorzystywać chociażby pliki multimedialne – zdjęcia czy krótkie materiały wideo. Do tej pory wykorzystywane były przede wszystkim linki do stron internetowych.

Co to oznacza dla marek?

Dzięki nowej technologii, zaakceptowanej już przez międzynarodowy podmiot zarządzający standardem Bluetooth, tradycyjne sklepy zyskają dodatkową powierzchnię reklamową – wirtualną. Kluczem do sukcesu będzie dostosowanie przekazów reklamowych do konkretnych klientów, aby nie zasypywać odbiorców niechcianymi reklamami. To jednak stanowi wyzwanie nie tylko dla stacjonarnych placówek, lecz dla wszystkich firm w branży. Personalizacja – ofert, przekazów reklamowych, treści – jest bowiem aktualnie najważniejszym trendem w eCommerce, jak wynika z danych zebranych przez dział badań i rozwoju PayU.

Nowa technologia to także ogromna szansa dla polskich firm, które specjalizują się w beaconach. W oparciu o te urządzenie prężnie rozwijają się trzy rodzime startupy: krakowskie Estiomote i Kontakt.io oraz warszawski Ifinity.

Witajcie w epoce Internet of Things

Rozwój technologii Bluetooth oraz beaconów wpisuje się w znacznie szerszy trend – Internet of Things (Internet Rzeczy). To koncepcja, w której rozmaite przedmioty (nie tylko smartfony, tablety czy komputery, ale też sprzęt AGD/RTV, urządzenia oświetleniowe czy ubrania) połączone są z internetem, dzięki czemu gromadzoną, przetwarzają i wymieniają się danymi.

Według firmy badawczej ABI Research do 2020 roku będzie na świecie 48 miliardów urządzeń podpiętych do sieci. Aż 14 mld z nich ma korzystać z Bluetootha. To zaś może oznaczać, że komunikacja marketingowa nie będzie ograniczać się wyłącznie do smartfonów i tabletów, a firmy zyskają zupełnie nowe możliwość promocji.

ZOBACZ TAKŻE: Internetowa rewolucja w Ikea

Zdjęcie w tekście: commons.wikimedia.org/BafS