Wybór kraju

Wybór kraju

Coraz więcej e-sklepów wpada w długi

07 Lis 2017   Aktualizacja: 08 Lis 2017

Magdalena Parys

W ciągu roku zadłużenie polskich sklepów internetowych wzrosło o jedną trzecią. Co to mówi o kondycji e-handlu?

Już 231,1 mln złotych wynosi zadłużenie sprzedawców internetowych działających na polskim rynku, jak wynika z danych Krajowego Krajowego Rejestru Długów, Biura Informacji Gospodarczej oraz programu Rzetelna Firma*. To zdecydowanie więcej niż w październiku 2016 roku, kiedy to długi polskich e-sklepów sięgały 172 mln złotych.

Większy biznes, większe zadłużenie

Surowa kwota zadłużenia, podana bez rynkowego kontekstu, może wywoływać ból głowy. Ale mając na uwadze to, że wartość polskiego sektora e-commerce szacuje się już na około 40 mld złotych, długi polskich sklepów internetowych nie wyglądają już tak strasznie. Branża handlu internetowego wciąż dynamicznie rośnie (o kilkanaście procent ). Zadłużenie działających w nim podmiotów – siłą rzeczy – również. Choć oczywiście tempo zadłużenia  mogłoby być mniejsze.

Jak wynika z danych KRD, największe problemy z zadłużeniem mają e-sklepy z województwa mazowieckiego – w ciągu roku nie zapłaciły swoim partnerom handlowym 43 mln złotych. Po nich na niechlubnej liście znajdują się sklepy internetowe ze Śląska (41 mln), z Małopolski (32,5 mln zł) oraz Pomorza (niecałe 23 mln zł).

W rejestrze dłużników znajdują się 3362 podmioty z branży e-commerce (rok temu było ich 3069). Mają łącznie ponad 22,5 tys. niezapłaconych zobowiązań wobec kontrahentów. Problemy z długami najczęściej mają mali sprzedawcy, którzy handlują za pośrednictwem Allegro – są winni wierzycielom ponad 190 mln zł (wobec 142 mln zł przed rokiem). Tu znów kłania się kwestia skali: Allegro to największa platforma handlowa w Polsce, której udział w rynku szacuje się na około 40 procent.

Na co uważać, robiąc biznes w sieci?

Z danych KRD wynika, że e-sklepy mają najwięcej zobowiązań wobec instytucji z szeroko rozumianej branży finansowej, czyli banków, firm leasingowych i pożyczkowych czy ubezpieczycieli – 44 mln złotych. Kolejne 21 mln złotych sięgają niezapłacone rachunki za telefon. Wygląda więc na to, że e-sprzedawcy najczęściej mają problem z uregulowaniem bieżących zobowiązań. Czasem to jest to efekt chwilowych zatorów płatniczych, problemów z rozliczeniem towaru albo uzyskaniem zapłaty od kontrahentów. A czasem niesatysfakcjonujących wyników sprzedaży, które utrudniają regulowanie podstawowych płatności.

Zadłużenie może być także spowodowane zwykłą nierzetelnością e-sprzedawców, którzy mają tendencję do życia ponad stan. Jednak trafienie na listę dłużników zwykle nie wiąże się z niczym dobrym. Bardzo szybko można bowiem znaleźć się także na czarnej liście konsumentów. A to z pewnością nie pomoże w wyjściu z długów.

Czytaj również: W e-handlu wciąż rządzi cena

* Dane wykorzystane w tekście pochodzą z trzeciej edycji badania „Długi e-handlu w Polsce", zrealizowanego przez Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej i program Rzetelna Firma 2 października 2017 r. na podstawie danych z bazy KRD.

Zdjęcie otwarciowe: Pixabay.com