Kiedy wirtualna rzeczywistość wejdzie do sklepów?

Jeszcze kilka lat temu wydawała się ciekawostką technologiczną. Dziś wirtualna rzeczywistość jest gorącym globalnym trendem, który zmieni wiele obszarów naszego życia. Także handel.

- Wirtualna rzeczywistość wpłynie na sposób, w jaki żyjemy, pracujemy i komunikujemy się –oświadczył ze sceny Mark Zuckerberg podczas konferencji Mobile World Congress w Barcelonie.

Prezes i twórca Facebooka pojawił się na tej największej na świecie imprezie technologicznej przy okazji prezentacji Samsunga, z którym należąca do niego firma podjęła współpracę. Jednak momentu, w którym wszedł na podium, prawie nikt nie zauważył. Zdjęcie, który dokumentuje tą chwilę, na pewno przejdzie do historii. Kilka tysięcy zgromadzonych na widowni gości (wśród nich wielu dziennikarzy i fotografów) miało na głowach gogle Samsung GearVR, w których oglądali świat w wirtualnej rzeczywistości. Kiedy je zdjęli, Zuckerberg był już na scenie i opowiadał o rewolucji, którą niesie za sobą wirtualna rzeczywistość – prawdopodobnie najgorętszy trend technologiczny, z jakim mamy obecnie do czynienia.

Gogle w każdym domu?

Pierwsze okulary umożliwiające oglądanie wirtualnego świata w trójwymiarze powstały już w latach 90. ubiegłego wieku. Jednak dopiero teraz technologia VR nabiera rozpędu. 2016 rok może być o tyle przełomowy, że swoje premiery będą mieć gogle Oculus Rift oraz HTC Wive. Nad własnymi rozwiązaniami pracują też inne firmy, m.in. Sony, LG i Microsoft. Wszystkie one planują sprzedaż gogli VR jako jeszcze jednego produktu z dziedziny elektroniki konsumenckiej. Na razie jeszcze nie najtańszego – Oculus Rift kosztuje w przedsprzedaży 599 dolarów, a do tego potrzebuje mocnego komputera – ale z czasem mającego zacząć trafiać do naszych domów.

Nic dziwnego, że właściciele sklepów oraz osoby prowadzące sprzedaż w internecie poszukują sposobów, aby to wykorzystać.

Pokaz w trójwymiarze

Istnieje wiele teorii na temat tego, jak w przyszłości będą wyglądać zakupy, a zatem i same sklepy. W prognozach eksperci podkreślają, że to właśnie wirtualna rzeczywistość jest w stanie diametralnie zmienić świat handlu. Przede wszystkim - wrażenia klienta odwiedzającego sklep, wyszukiwanie i ewentualne przymierzanie towarów.

Aby się przygotować, niektóre firmy już przeprowadzają testy i programy pilotażowe. Marka Tommy Hilfiger zamontowała w zeszłym roku w swoich salonach gogle Samsung GearVR. Odwiedzający klienci mogą oglądać pokazy mody w wirtualnej rzeczywistości: z perspektywy obecnego na prezentacji widza. Autorzy pomysłu sfilmowali wcześniej przy pomocy kamer 3D rzeczywisty pokaz mody. Sprzęt, który wykorzystali, wyposażony był w 14 specjalnych soczewek, które umożliwiały nagranie filmu w 360 stopniach. Klienci oczywiście mieli możliwość nie tylko obejrzenia prezentacji ubrań, ale też przymierzenia oglądanych zestawów i ich kupna.

Jak wskazuje w rozmowie z „New York Timesem” Daniel Grieder, prezes Tommy'ego Hilfigera, zastosowanie technologii wirtualnej rzeczywistości jest dla tradycyjnych sklepów niezbędne, aby wytrzymać rosnącą konkurencję na coraz bardziej zdigitalizowanym świecie. - Dzisiaj nie wystarczy po prostu czekać, aż ludzie wejdą do sklepu i zaczną przymierzać marynarki. Trzeba zapewnić im rozrywkę – przekonuje Daniel Grieder.

Gogle do wirtualnej rzeczywistości zupełnie zmieniają doświadczenia zakupowe klientów (fot. Tommy Hilfiger).

W salonach Tommy'ego Hilfigera wykorzystuje się gogle Samsung GearVR (fot. Tommy Hilfiger).

W salonach Tommy'ego Hilfigera wykorzystuje się gogle Samsung GearVR (fot. Tommy Hilfiger).

Nie tylko Hilfiger

Zanim Tommy Hilfiger pokazał, w jaki sposób można wykorzystać wirtualną rzeczywistość w salonie odzieżowym, możliwości nowej technologii zaprezentowało swoim klientom londyńskie centrum handlowe Westfield. W kwietniu 2015 roku zorganizowało wydarzenie Future Fashion - klienci mogli poznać nowe kolekcje odzieżowe dzięki pokazom prezentowanym w trójwymiarowej wirtualnej rzeczywistości.

Osoby odwiedzające centrum handlowe mogły bawić się ustawioną w nim instalacją, na którą składały się trzy elementy:

  • gigantyczny ekran przedstawiający najmodniejsze kolekcje (można było z nimi wchodzić w interakcje, zmieniać kolory, ustawienie itp)

  • kolorowy trójwymiarowy świat, po którym można było przemieszczać się dzięki goglom Oculus Rift

  • wielki ekran dotykowy, który pozwalał wyszukać każdy rodzaj odzieży, jaki znajdował się w sklepach ulokowanych w Westfield – trochę jak Tom Cruise w niezapomnianym kinowym hicie „Minority Report”.

Celem akcji Future Faschion było pokazanie, jakie możliwości dają technologie VR klientom oraz firmom działającym w sektorze odzieżowym.

PRZECZYTAJ TERAZ: Jak startupy znad Wisły zmieniają eHandel

Zdjęcie otwarciowe: Mark Zuckerberg/Facebook