Wybór kraju

Wybór kraju

PayU i Google wdrażają w Polsce Android Pay. Co to oznacza?

03 Kwi 2017   Aktualizacja: 04 Kwi 2017

Marta Siekierska

Firmy PayU i Google wprowadzają Android Pay, czyli najnowocześniejszą metodę płatności mobilnych. Co zyskają sprzedawcy i ich klienci?

Polska to drugi kraj w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i szósty na świecie, w którym Google wprowadził Android Pay. – Chcemy, aby płatności w aplikacji były proste dla wszystkich, dlatego wybraliśmy PayU jako naszego partnera przy wdrażaniu Android Pay dla rynku eCommerce w Polsce. Sprzedawcy internetowi dołączą do ponad 400 tys. stacjonarnych punktów sprzedaży, w których już dziś działa Android Pay – mówi Spencer Spinnell, Director of Business Development w Google.

Zobacz też: Nie można po prostu wymyślać sobie cen [WYWIAD]

Współpraca obu firm stwarza szansę dla przyspieszenia rozwoju mHandlu oraz nowe korzyści dla kupujących. Będą mogli realizować płatność przy zakupach online w ten sam prosty sposób, jak w sklepach stacjonarnych: dotykając palcem ikony na ekranie.

Polski rynek jest doskonałym miejscem do wdrażania innowacyjnych rozwiązań finansowych, bo Polacy bardzo szybko przyswajają nowe produkty i usługi związane z płatnościami. W PayU chcemy stworzyć dla wszystkich kupujących online środowisko, w którym będą mogli zawsze i wszędzie korzystać z najwygodniejszych form płatności, również mobilnych – mówi Mario Shiliashki, prezes i dyrektor generalny PayU na region EMEA.

Android pay2

O szczegóły współpracy zapytaliśmy Krzysztofa Kaźmierskiego, który odpowiada za rozwój produktów płatniczych PayU i jest jednym z ojców tego projektu.

Co dokładnie zyskają kupujący dzięki współpracy PayU i Google?
Korzyści jest kilka. Mając w telefonie kartę zapisaną w Android Pay, można płacić zbliżeniowo w sklepach stacjonarnych przy pomocy tego telefonu. Umożliwia to znajdująca się w smartfonie antena NFC. Natomiast dzięki współpracy Google i PayU z tej samej karty (lub kart) można skorzystać także podczas zakupów w sklepach internetowych, wykonując płatność jednym kliknięciem. W praktyce wygląda jak płatność zbliżeniowa. W przypadku zakupów stacjonarnych – dotykasz terminal i płacisz. W przypadku internetowych – na ekranie płatności wybierasz kafel Android Pay. I już.

Na czym konkretnie polega integracja PayU z Android Pay?
Integracja związana jest z umiejętnością „wykorzystania” danych kart płatniczych przechowywanych w aplikacji Android Pay. Google we współpracy z bankami realizują proces uwierzytelniania numeru karty tak, aby stał się on jednorazowym tokenem możliwym do użycia tylko w jednej transakcji. I ten token jest istotą tej integracji. PayU udostępniając tę metodę płatności rozszerza liczbę metod oferowanych właścicielom sklepów internetowych i ułatwia płatności za zakupy.

A co zyskają sprzedawcy?
Sprzedawcy internetowi otrzymują jedną z najnowocześniejszych metod płatności, która sprowadza się do jednego kliknięcia. W eCommerce proces płatności powinien – czy wręcz musi – być łatwy i intuicyjny. Nie może wymagać wielokrotnego wpisywania numeru karty, loginu, hasła, kodów 3SDsecure itp.

Przeczytaj też: 7 wschodzących gwiazd globalnego eCommerce

Skąd pewność, że Polacy potrzebują właśnie takiego rozwiązania i będą z niego korzystać?
Pewności nie mam. Ale podobnej pewności nie miałem, wdrażając wiele lat temu karty zbliżeniowe z anteną NFC. Dziś statystyki mówią, że zbliżeniowość wygrała na polskim rynku i jest dla każdego oczywistością. Sądzę, że podobnie będzie z Android Pay. Pierwszy raz spotkałem się z tym, że płatność kartą w telefonie może być tak wygodna i łatwa. Bez konieczności logowań do aplikacji banku czy wpisywania danych. Dlatego też Allegro, które mocno koncentruje się na ułatwianiu procesu zakupowego dla klienta, szybko wyraziło zainteresowanie tym projektem i wdrożyło kafel Android Pay w swojej aplikacji.

Nie ma obaw, że wzrost popularności Android Pay spowoduje spadek popularności rozwiązań PayU? Czy te systemy nie stanowią dla siebie konkurencji?
Wszystkie nowoczesne metody płatności – takie jak one-click (PayU), MasterPass (MasterCard), Visa Checkout (Visa) czy Android Pay (Google) – opierają się na płatnościach kartowych i tym sposobem stanowią dla siebie wzajemną konkurencję. Wiadomo, że jeśli ktoś użyje Android Pay, to siłą rzeczy nie skorzysta z możliwości one-click. Ale liczymy, że klienci zaczną używać Android Pay raczej kosztem przelewów bankowych i innych „klasycznych” metod płatności. Nie widzę tu zagrożenia.

Do tej pory tylko cztery banki udostępniły w Polsce Android Pay swoim klientom (Alior Bank, BZ WBK i T-Mobile Usługi Bankowe oraz Nest Bank). ING Bank Śląski i mBank pracują nad jego wdrożeniem. Czy Android Pay może stać się standardem, z którego z czasem zacznie korzystać większość Polaków?
Może stać się standardem w takim stopniu, w jakim dzisiaj są nim płatności zbliżeniowe. Kluczowe dla eCommerce jest to, żeby w projekt zaangażowało się znacznie więcej banków. A w szczególności mBank. Jestem z jego przedstawicielami w kontakcie i wiem, że są już tego bliscy.

Przeczytaj teraz: Polacy? Najbardziej narzekający klienci w branży eCommerce to…