Plany Poczty Polskiej dla branży eCommerce [WYWIAD]
Marta Siekierska

10 tysięcy punktów odbioru przesyłek dla klientów sklepów internetowych do końca 2017 r., czyli jak Poczta Polska dostosowuje się do rewolucji eCommerce i co zaproponuje właścicielom sklepów internetowych

O przyszłość Poczty Polskiej na rynku eHandlu zapytaliśmy Pawła Kopcia, jednego z dyrektorów zarządzających Poczty Polskiej.

PayU: Kiedy Poczta Polska zorientowała się, że eCommerce to przyszłość – nie tylko handlu, ale także operatorów usług pocztowych?
Paweł Kopeć*: Biznes Poczty Polskiej to ogólnie mówiąc przewozy. Dlatego nasza oferta w naturalny sposób od początku była kierowana również do segmentu eCommerce. Sprzedaż online weszła do Polski z opóźnieniem w stosunku do Europy Zachodniej, ale bardzo szybko rośnie. Z danych Gemiusa wynika, że już 48 proc. polskich internautów dokonuje zakupów w sieci. I każdego dnia ich przybywa. Zresztą eCommerce już teraz stanowi ponad 1/4 przesyłek KEP (kurierskich, ekspresowych i paczkowych – red.). Dlatego priorytetowo pochodzimy do wymagań kupujących i sprzedających online.

Jak ta eRewolucja w Poczcie Polskiej przebiegała?

Rozpoczęliśmy od wdrożenia dedykowanej oferty dla sklepów internetowych. Dostosowaliśmy cennik do naszych klientów. Przez ostatnie lata ulepszaliśmy naszą ofertę – m.in. wprowadzając szybkie pobranie za przesyłkę czy uruchomienie specjalnego rodzaju konta dla eCommerce w Banku Pocztowym. Efektem tych działań był powrót utraconych klientów oraz pozyskanie nowych.

A z perspektywy klientów sklepów internetowych?

Rozszerzyliśmy liczbę punktów odbioru o prawie tysiąc stacji paliw Orlen oraz udostępniliśmy klientom automaty pocztowe. Wdrożyliśmy dedykowane rozwiązanie, umożliwiające klientom sklepów łatwy zwrot przesyłki. Zintegrowaliśmy się z największym sprzedawcą w Polsce, czyli Allegro. Udostępniliśmy sklepom internetowym mapę z listą punktów odbioru oraz wprowadziliśmy aplikację mobilną umożliwiającą śledzenie przesyłek. To wszystko ma poprawić wygodę klientów kupujących online.

ZOBACZ: eCommerce napędza polski rynek przesyłek

Tysiące właścicieli sklepów internetowych w Polsce śledzi poczynania Poczty Polskiej. Jakich rozwiązań, które wywrą wpływ na funkcjonowanie ich biznesu, mogą spodziewać się w najbliższym czasie?

Najważniejsze dla nas będzie zapewnienie jeszcze większej wygody odbioru przesyłek. Sieć Click&Collect (obecnie licząca 5100 punktów) poszerzymy o kolejne punkty partnerskie. Naszym celem jest osiągnięcie – już w 2017 roku – 10 tys. takich punktów. Dodatkowo prowadzimy integracje z platformami oferującymi narzędzia do tworzenia eSklepów, tak aby mapa punktów odbioru była w nich dostępna. W 2017 roku będziemy również oferować śledzenie online doręczanych przesyłek KEP na tzw. ostatniej mili. Kurierzy i listonosze doręczający przesyłki będą korzystać z tabletów i telefonów podczas doręczania. Dzięki temu już w chwili doręczenia paczki eSprzedajacy będzie miał informację o zrealizowanej dostawie.

Z których technologicznych rozwiązań Poczty jest Pan najbardziej zadowolony?

Z naszej sieci punktów odbioru produktów. Obecnie rozwijają je wszyscy operatorzy zorientowani na eCommerce – tworzą placówki własne, partnerskie oraz urządzenia samoobsługowe. Nasi klienci mogą korzystać z punktów odbioru w ramach ponad 4100 placówek pocztowych i blisko 1000 stacji paliw PKN Orlen.

Jaką część swoich przychodów Poczta generuje już dzięki eCommerce?

Obecnie całość segmentu KEP odpowiada za kilkanaście procent przychodów Poczty Polskiej (w tym zaś paczki sektora eCommerce stanowią ok. 40 proc.). Pamiętajmy, że sporo towarów kupowanych w eCommerce wysyłane jest także przesyłkami listowymi. Dążymy do tego, aby przychody z szeroko rozumianego handlu internetowego – nie tylko z tradycyjnej dostawy – przekroczyły w naszej spółce przychody ze spadającego rynku usług listowych.

PRZECZYTAJ: [mCommerce] Co wiemy o zwyczajach mobilnych konsumentów?

Poczta Polska została niedawno strategicznym partnerem w budowie ePaństwa, porozumiewając się w tej sprawie z Ministerstwem Cyfryzacji oraz Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa. Na czym to porozumienie polega i co klienci dzięki niemu zyskają?

To porozumienie wskazuje kierunki współpracy między Pocztą Polską a administracją w zakresie budowania eAdministracji. Chcemy stworzyć jednolitą skrzynkę do komunikacji elektronicznej, która ma stanowić centralny kanał do porozumiewania się obywatela z administracją. Nasza platforma Envelo już dziś spełnia wymogi funkcjonalne stawiane przed takim rozwiązaniem i przetwarza setki tysięcy dokumentów dziennie na potrzeby klientów biznesowych. Oprócz tego chcemy zostać dostawcą usługi eTożsamości pod postacią Konta Zaufanego Envelo. Konto Zaufane będzie jednym z narzędzi, które pozwolą na uwierzytelnienie się nie tylko na platformie Envelo, ale również we wszystkich innych usługach publicznych, świadczonych przez takie podmioty jak ZUS czy resort finansów. Za pomocą Konta Envelo będzie można zalogować się np. w PUE ZUS lub w Portalu Podatnika.

Jak będzie funkcjonować Poczta w przyszłości? Znikną tradycyjne listy, placówki pocztowe przeniosą się do sieci?

Rewolucja cyfrowa z całą pewnością zmienia funkcjonowanie społeczeństw oraz firm. Także my musimy dostosować się do zmieniających się warunków i mamy na to kilka pomysłów. Jednym z nich jest zaangażowanie Poczty Polskiej w proces cyfryzacji kraju. Drugim jest szeroko rozumiany rozwój w obszarze eCommerce przy wykorzystaniu potencjału naszej grupy kapitałowej.

Duży potencjał widzimy również w obszarze usług marketingowych. Część sklepów – szczególnie dużych – zauważyła, że mimo sprzedaży online, klientów trzeba również szukać w świecie offline. Poczta Polska posiada usługi marketingu bezpośredniego (druki bezadresowe, mailingi profilowane), dzięki którym eSprzedający mogą przeprowadzić skuteczne kampanie w świecie „usług fizycznych”. Dodatkowo zamierzamy wprowadzić projekt „Gazetki Pocztowej”, gdzie eSprzedający będą mogli umieszczać swoje reklamy i promocje dla klientów, zyskując ogólnopolski zasięg.

Czy listonoszy zastąpią drony?

Jeżeli chodzi o zastąpienie pracy ludzkiej przez maszyny, to jestem dość ostrożny. Należy pamiętać, że zdecydowana większość Polaków preferuje dostawę kurierem lub odbiór w punkcie, co pokazuje, że chętniej wybieramy kontakt z drugim człowiekiem, niż z maszynami. Są jednak miejsca w których zastosowanie technologii jest nieuniknione, chociażby w zakresie sortowania paczek czy przesyłek.

***

* Paweł Kopeć jest dyrektorem zarządzający pionem sprzedaży w Poczcie Polskiej

Zdjęcie otwarciowe: mat. prasowe Poczty Polskiej

PRZECZYTAJ TERAZ: Płatności online to oszczędności dla samorządów