Wybór kraju

Wybór kraju

Pojedynek na ceny: produkty dziecięce vs dla dorosłych

28 Cze 2017   Aktualizacja: 28 Cze 2017

Magdalena Parys

Odzież, obuwie i akcesoria na dziale dziecięcym są tańsze, a fasonem czy wzorem często nie różnią się od wersji dla dorosłych.

Ubrania dla dzieci z reguły mają rozmiarówkę do 170 cm, a obuwie do 39 rozmiaru. Od marki zależy też, czy produkty są szyte w bardziej uniwersalny sposób, czy z myślą stricte o najmłodszych – np. model jeansów nie uwzględnia większych bioder u kobiet. Na pewno działy dziecięce mogą odwiedzać osoby o drobnej lub niestandardowej budowie ciała. Ktoś, kto ma mniej albo niewiele ponad 160 centymetrów wzrostu, chcąc nie chcąc musi liczyć się z tym, że spodnie trzeba będzie skrócić, a rękawy koszuli czy kurtki podwijać. Przy niestandardowych wymiarach (według sklepów) trzeba kombinować na różne sposoby – kupować rzeczy tylko u wybranych marek, nosić określone fasony (niskie osoby mogą np. wybierać spodnie 7/8, które u modelki na zdjęciu sięgają nieco powyżej kostek) lub wybierać towary na działach dziecięcych, przy okazji oszczędzając parę groszy. Ile dokładnie? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Ile można zaoszczędzić, kupując ubrania i obuwie na dziale dziecięcym?

Pod lupę wzięliśmy ofertę ze sklepów internetowych popularnych sieciówek. Już od pewnego czasu panuje trend, żeby dzieci ubierać jak dorosłych. Nawet dla niemowlaków można znaleźć ubranka przypominające ciuchy dla mamy czy taty, tylko w wersji mini. Motywy bajkowe są już przestarzałe. Według marek modowych od najmłodszych lat trzeba być modnym i na czasie. Dlatego też nie ma problemu z porównaniem cen tych samych modeli – np. mokasynów dla dziecka i dorosłego.

 

Różnice w cenach pomiędzy produktami dla dzieci i dorosłych zależą od marki i typu produktu. Można uznać, że im bardziej luksusowy towar, tym rozbieżności cenowe są większe. Widać to na przykładzie kurtki skórzanej. Z kolei ceny t-shirtów dla dzieci i dorosłych są raczej zbliżone.

Przeczytaj teraz: Aktualizacja stanów magazynowych na stronach sklepów

***

Zdjęcie otwarciowe: Pixabay