Wybór kraju

Wybór kraju

[poradnik] Leki w internecie

18 Lis 2016   Aktualizacja: 18 Lis 2016

Magdalena Parys

W sieci asortyment medykamentów jest większy niż w tradycyjnych aptekach. Produkty te są również tańsze. Jak jednak sprzedaż i zakup leków na odległość wyglądają z punktu prawa i bezpieczeństwa?

Na polskim rynku działa ponad 200 aptek internetowych, czyli niecałe 2 proc. wszystkich aptek dostępnych na terenie kraju (ponad 15,6 tys.) prowadzi sprzedaż wysyłkową.
Według raportu przygotowanego przez firmę Gemius dla e-Commerce Polska w 2015 r. Polacy wydają w aptekach internetowych średnio 138 zł podczas jednej transakcji. Z kolei średnia cena kupowanego farmaceutyku wynosi niecałe 23 zł. Oznacza to, że klienci e-aptek najczęściej decydują się na sześć lub siedem produktów podczas jednych zakupów. Warto jednak wiedzieć, że przez internet nie można kupić wszystkich leków. 

Czy leki na receptę można kupić przez internet?

Takie zapytanie wysłaliśmy do wybranych aptek. Oto, co udało nam się ustalić:

Cefarm24.pl:  „Prawo farmaceutyczne zabrania sprzedaży wysyłkowej leków wymagających recept”.

I-apteka.pl: „Leki na receptę nie są sprzedawane przez internet. Możliwy jest zakup wyłącznie osobiście”.

Tanie-leczenie.pl: „Niestety apteka internetowa nie może mieć w sprzedaży leków dostępnych na receptę”.

Wapteka.pl: „Zgodnie z polskim prawem w aptece internetowej można kupić wyłącznie suplementy diety, oraz produkty lecznicze i wyroby medyczne dostępne bez recepty”.

Na rynku są jednak apteki, które dopuszczają możliwość zakupu leków na receptę przez internet. Na stronie sieci aptek Dbam o Zdrowie (doz.pl) czytamy, że zakup leków na receptę jest dozwolony, ale jedynie w modelu: zamów w internecie, odbierz w punkcie. Innymi słowy, lek zostanie sprzedany w wybranej aptece, gdzie farmaceuta będzie wymagał okazania recepty. Podobnie jest w aptece mellisa.pl: „w przypadku zakupu leków na receptę przez internet konieczny jest odbiór osobisty w Łodzi. Wysyłka takich preparatów jest zabroniona prawem farmaceutycznym” – pisze w przesłanym do nas mailu pracownik e-apteki.

Czy lek z apteki internetowej można zwrócić?

Zgodnie z art. 96 ust. 5 ustawy „Prawo farmaceutyczne” pacjenci nie mają możliwości dokonania zwrotu produktów leczniczych i wyrobów medycznych zakupionych w aptece, na receptę i bez niej. Zakaz ten dotyczy również aptek internetowych. Wyjątek stanowią jednak medykamenty, które były obarczone wadą jakościową (tabletki mają dziwny kolor) lub zostały wydane w niewłaściwy sposób (doszło do sprzedaży lekarstwa o innej dawce niż zapisane na recepcie).

Czy pacjent może sprzedawać niewykorzystane leki?

Na forach internetowych można znaleźć sporo ofert sprzedaży lekarstw wystawionych przez osoby prywatne. Przykładowe ogłoszenie brzmi: „Mam do sprzedania 5 opakowań leku (1 opakowanie - 30 tabletek po 300mg, data ważności 08/2018)”. Przeważnie oferty dotyczą niewykorzystanych leków podczas kosztownych terapii.
Sprzedaż leków „z ręki do ręki” nie jest jednak legalna. Odsprzedawanie środków farmaceutycznych jest uznawane za przestępstwo. Za nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów prawa grozi nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Jak bezpiecznie kupować leki?

Korzystanie z farmaceutyków może rodzić poważne konsekwencje zdrowotne.

Aby się przed tym uchronić, warto zweryfikować wybraną aptekę internetową.

Legalna e-apteka to taka, która:

  • Podaje na swojej stronie www pełną nazwę firmy i adres siedziby. Apteka prowadząca sprzedaż internetową powinna działać w oparciu o aptekę stacjonarną. Przechowywanie leków w domu czy w garażu jest mało bezpieczne.
  • Oferuje wiele możliwości kontaktu – telefon, e-mail, formularz kontaktowy
  • Ma w ofercie różnorodne produkty. Podejrzane może się wydawać sprzedawanie jedynie leków na przeziębienie i grypę.

Uważaj jeśli: 

  • Apteka nie zamieszcza numeru telefonu. Jedyną formą kontaktu jest formularz kontaktowy.
  • Nie można dodzwonić się do apteki.
  • Po nawiązaniu połączenia, jest problem z uzyskaniem porady w zakresie stosowania leku.
 

Przeczytaj teraz: Kalendarz promocji w 2017 roku w sklepach internetowych

***

Zdjęcie otwarciowe: Pixabay