Wybór kraju

Wybór kraju

Powody, dla których e-biznes może być drogą przez mękę

21 Cze 2017   Aktualizacja: 21 Cze 2017

Marta Siekierska

Mamy dobrą wiadomość i złą. Zła jest taka, że wciąż ciężko założyć i prowadzić biznes w Polsce, w tym internetowy. Dobra: że e-biznes i tak będzie rósł jak na drożdżach.

O tym, że biurokracja może zamienić założenie i prowadzenie biznesu w koszmar, przekonało się już wielu polskich przedsiębiorców. Zwłaszcza tych najmniejszych. W e-biznesie, gdzie pomysł najczęściej trzeba przekuć w biznes, gdy tylko się pojawi, jest to szczególnie uciążliwe.

Niestety, na razie niewiele się zmienia. W wydanym właśnie raporcie „Główne ryzyka i bariery działalności gospodarczej w Polsce" eksperci Fundacji Republikańskiej wskazali aż 72 bariery w zakładaniu i prowadzeniu małej działalności gospodarczej.

Bariery rozwoju biznesu w Polsce

Co najbardziej powstrzymuje Polaków przed założeniem i prowadzeniem własnego biznesu?

1. Fatalne prawo…

Według autorów raportu prowadzenie małej działalności gospodarczej szczególnie utrudniają:

  • skomplikowane prawo podatkowe

  • urzędnicy, którzy niechętnie udzielają informacji albo nie mają wiedzy łączącej kilka dziedzin

  • prawo pracy dostosowane do wielkich zakładów z czasów PRL-u;

  • badania lekarskie i szkolenia BHP, których koszty i zakres nie mają uzasadnienia np. w e-biznesie

  • skomplikowany system rozliczania czasu pracy, mający się nijak do realiów np. pracy online

– Coś, co dla dużego przedsiębiorstwa nie stanowi problemu, dla kilkuosobowej firmy może stanowić barierę nie do przekroczenia. Świetnym tego przykładem są ogromne obowiązki sprawozdawcze. Mały przedsiębiorca co miesiąc musi spowiadać się w imieniu własnym i swoich pracowników do ZUS i Urzędu Skarbowego – mówi Anna Maria Siarkowska z koła poselskiego „Republikanie".

Zobacz: Jak stworzyć e-sklep? Przegląd najciekawszych kreatorów

W przypadku e-przedsiębiorców, szczególnie zaczynających „od zera”, najbardziej zniechęcają jednak koszty składek ZUS. Koszty zatrudnienia pracowników sięgają 30-40 proc. wynagrodzenia brutto. Do tego dochodzi niestabilne prawo. Tylko od listopada 2015 r. w ciągu roku aż 35 ustaw zmieniało obowiązki przedsiębiorców!

2. Koszmar kontroli

Przedsiębiorców, nawet działających „wirtualnie”, dobić mogą kontrole, które teoretycznie może przeprowadzać w firmie aż 36 różnych organów. Dotyczy to zarówno kontroli powszechnych (skarbowej, pracy, czy technicznej), jak i szczegółowych (np. kontroli bezpieczeństwa ABW czy antykorupcyjnej CBA).

3. Nierychliwe sądy i słaba ochrona

Dla małego, innowacyjnego biznesu szczególnie uciążliwe mogą być koszty uzyskania patentów i certyfikatów i długotrwały proces uzyskania ochrony w zakresie praw intelektualnych, a poza tym:

  • niska skuteczność ochrony i trudna egzekucja posiadanych praw

  • niewydolne sądy (od złożenia pozwu do egzekucji wyroku w Polsce mija aż 685 dni, a skuteczność egzekucji wynosi jedynie 22 proc.)

  • wysokie koszty postępowań

4. Trudny dostęp do finansowania

Właściwie wszystkie polskie mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa finansują swoją działalność ze środków własnych. Dlaczego? Bo niemal nikt nie chce finansować tzw. zwykłych startupów, które nie obiecują innowacji na skalę Facebooka, a i takim jest trudno. Tak zwana luka finansowa, czyli różnica między łączną wartością finansowania, o które ubiegały się przedsiębiorstwa, a wartością finansowania przyznanego, wynosi w przypadku mikrofirm aż 60,7 tys. złotych.

Przeczytaj też: Fidget spinner, czyli jak zarabiać na gadżetach

Wśród zewnętrznych źródeł najpopularniejszy jest kredyt bankowy, wykorzystywany przez niecałe 40 proc. mikrofirm oraz prawie 60 proc. małych i średnich przedsiębiorstw. W dalszej kolejności jest leasing. Fundusze unijne czy dotacje dostaje mniej niż 10 proc. przedsiębiorców. Kredyty lub pożyczki są około dwukrotnie częściej przeznaczane na cele obrotowe niż inwestycyjne. Dotacje i środki unijne to kropla w morzu potrzeb – oferowane kwoty nie pokrywają nawet mniejszej części zapotrzebowania na kapitał.

5. Problemy napędzają innowacyjność

Zniesienie choć części tych barier na pewno ułatwiłoby życie przedsiębiorcom internetowym i przyspieszyło rozwój sektora e-commerce. Z drugiej jednak strony, to właśnie prowadzenie biznesu online pozwala ominąć niektóre z nich, szczególnie w przypadku handlu.

Być może również dlatego, jak prognozuje firma doradcza McKinsey, do 2020 r. wartość zakupów online w Polsce będzie rosnąć w tempie 16 proc. rocznie i osiągnie blisko 62 mld złotych – wobec 34,4 mld zł w 2016 roku. Udział e-commerce w całości sprzedaży detalicznej sięgnie natomiast 12 proc. Pod względem tempa rozwoju tego obszaru handlu jesteśmy na pewno jednym z europejskich liderów. Pomimo barier, które są stawiane przedsiębiorczym osobom.

Zobacz także: SEO: Jak pozycjonować sklep internetowy

Zdjęcie otwarciowe: CC by commons.wikimedia.org/US Navy Photo by Mass Communication Specialist 1st Class Carmichael Yepez