Dlaczego e-klienci uwielbiają zagraniczne zakupy
Magdalena Parys

Europejscy konsumenci są już gotowi na zakupy transgraniczne. Dowiedz się, co powinieneś zrobić, aby sprostać ich oczekiwaniom.

Kupują za pośrednictwem Amazona, AliExpress, eBaya czy Zalando. W internetowych sklepach szukają nie tylko butów i odzieży, ale też mebli, książek, gier komputerowych, elementów dekoracyjnych czy specjalistycznych akcesoriów. Goniąc za interesującą ich marką, trudno dostępnym towarem albo po prostu atrakcyjną ceną, gotowi są przekopać się przez pół internetu.

Tak, upraszczając, można opisać nowoczesnego konsumenta cyfrowego – zarówno polskiego, jak i europejskiego. Dla którego bariery terytorialne nie mają żadnego znaczenia. I który nie boi się sięgać po produkty z zagranicznych sklepów internetowych. Jak bowiem wynika z raportu „Pulse of the Online Shopper”, opracowanego przez firmę logistyczną UPS, już 71 proc. europejskich e-konsumentów kupuje transgranicznie. Ale robią to tylko pod pewnymi warunkami…

Cena, dostępność, unikalność

Już niemal trzech na czterech Europejczyków dokonało przynajmniej jednego zakupu w zagranicznym e-sklepie znajdującym się na terenie Europy, a ponad połowa zamówiła coś spoza kontynentu. Badanie UPS pokazuje, że w większości przypadków nie jest to kwestia ich ekstrawaganckich kaprysów, lecz zakupowej inteligencji. Oczywiście połączonej z coraz wyższymi wymaganiami.

Głównym powodem, dla którego Europejczycy kupują w zagranicznych e-sklepach, jest cena. 40 proc. ankietowanych przez UPS wskazało, że kupuje poza swoim krajem ze względu na lepszą cenę produktów. Dla 39 proc. kluczowa jest szerokość oferty – wybierają w zagranicznych e-sklepach produkty oraz marki, które nie są dostępne w ich ojczystych. A 33 proc. konsumentów decyduje się na to, ponieważ oczekują czegoś unikalnego, co oferują im wyłącznie międzynarodowi sprzedawcy.

Ale żeby zdecydować się na zakup w zagranicznym e-sklepie, ten musi najpierw spełnić kilka kryteriów. Najważniejszym z nich jest zapewnienie bezpieczeństwa płatności – to czynnik szczególnie istotny aż dla 75 proc. respondentów. Niewiele mniej istotne jest jasne określenie, jakie obowiązują cła i opłaty (72 proc.). Oprócz tego liczą się również klarowna polityka zwrotów oraz wyrażanie cen w walucie użytkownika (po 63 proc.), a także szybka dostawa i łatwość zwrotów (po 62 proc.).

Handel transgraniczny szansą dla polskich firm

Otwartość Europejczyków na międzynarodowe e-zakupy jest kolejnym potwierdzeniem tego, że handel transgraniczny to jeden z kluczowych trendów w branży e-commerce. Jak zresztą wynika z raportu „Cross-border eCommerce” firmy Accenture, do 2020 roku będzie on generować aż jedną trzecią wartości wycenianej na około 3 biliony dolarów branży handlu internetowego.

To także dobra wiadomość dla polskich przedsiębiorców. Decydując się na eksport, nie tylko otwierają się na zupełnie nowe, znacznie liczniejsze grono odbiorców, ale też zyskują szanse na zdobycie klientów z zamożnych zachodnioeuropejskich rynków. Jeszcze do niedawna ekspansja międzynarodowa była zarezerwowana wyłącznie dla największych i najbardziej zamożnych firm. E-commerce zniósł tę barierę.

– Polskie sklepy internetowe mają bardzo dobrą ofertę produktową i z powodzeniem mogłyby odważniej ją prezentować zagranicznym klientom. Sukcesy takich przedsięwzięć, jak Eobuwie, Answear, a także marek z Grupy LPP potwierdzają, że zainteresowanie zakupami w Polsce wśród konsumentów z Czech, Słowacji, Węgier, Rumunii, Niemiec, Bułgarii, krajów nadbałtyckich, a nawet z Grecji wzrasta – mówi Joanna Pieńkowska-Olczak, Country Manager PayU w Polsce.

Zdjęcie otwarciowe: Pexels.com