Wybór kraju

Wybór kraju

TEST: Dobre, bo polskie

03 Cze 2016   Aktualizacja: 22 Sie 2016

Magdalena Parys

Produkty krajowe wspierają gospodarkę? Która marka na rynku pochodzi z kraju znad Wisły? Jak rozpoznać pochodzenie produktów? Poznaj kilka prawd o nabywaniu polskich towarów.

Każdego dnia korzystamy z setek produktów i wyrobów, nie zastanawiając się, gdzie i przez kogo zostały wyprodukowane. Z reguły  w sklepach dostępne są produkty z krajów, w których jest tania siła robocza, tj. Chiny, Tajlandia czy Indonezja. Coraz rzadziej spotyka się za to towary wytworzone np. w Polsce. Istnieje jednak wiele odstępstw od tej reguły. Przemija bowiem powszechne przekonanie, że polskie wyroby to obciach i tandeta. Wśród znanych na świecie polskich marek wymienia się: CCC, Fakro, Gino Rossi, Inglot, LPP, Kross oraz 4F.

Kupować polskie produkty czy nie?

Kupując polskie produkty wpływasz pośrednio na sytuację ekonomiczną kraju i poprawę warunków życia. Na podstawie danych z portalu porduktpolski.pl wyróżniliśmy 7 zalet nabywania polskich produktów:

  1. Zwiększenie Produktu Krajowego Brutto (PKB), co z kolei wpływa na zmniejszenie długu publicznego przypadającego na mieszkańca i lepszą jakość życia obywateli.
  2. Więcej miejsc pracy i spadek stopy bezrobocia w kraju.
  3. Wzrost wpływów z podatków do budżetu państwa.
  4. Wyższe zarobki, szczególnie wśród osób zatrudnionych w instytucjach państwowych (nauczyciele, policja, lekarze, pielęgniarki).
  5. Wyższe emerytury spowodowane wzrostem płac.
  6. Rozwój eksportu produktów krajowych.
  7. Poprawa infrastruktury (np. autostrad i kolei).

Poniżej przedstawiamy diagram, uzupełniony o dodatkowe korzyści, które niesie za sobą kupowanie produktów z kraju znad Wisły:

Diagram przedstawiający, dlaczego warto kupować polskie produkty.

Fot: produktpolski.pl

Jak poznać polski produkt?

Towary w sklepach oznaczane są przy pomocy kodów kreskowych. 3 pierwsze cyfry zgodnie ze standardem GS1 mają określać pochodzenie produktu:

W rozszyfrowywaniu kraju pochodzenia towarów pomaga m.in. aplikacja Pola, która przy pomocy specjalnych algorytmów odczytuje prawdziwe dane dotyczące miejsca wytarzania towaru. I jak się okazuje – nie wszystko jest zgodne z tym, co znajduje się na etykiecie. A  pierwsze trzy cyfry „590”, zarezerwowane dla dóbr z Polski, wcale nie muszą oznaczać, że kupując daną rzecz zasilasz nasz kraj gospodarczo.

Pola – jak to działa?

Program jest bardzo prosty w obsłudze. Skanujesz kod kreskowy z dowolnego produktu i dowiadujesz się:

  • Czy dana firma produkuje w Polsce.
  • Czy jest zarejestrowana w naszym kraju.
  • Prowadzi badania w Polsce.
  • Czy nie jest częścią zagranicznego koncernu.
  • Czym i od kiedy zajmuje się marka.

Każdemu producentowi Pola przypisuje od 0 do 100 punktów. Pierwsze 35 punktów przyznaje proporcjonalnie do udziału polskiego kapitału w konkretnym przedsiębiorstwie. Dalsze 10 punktów otrzymuje ta firma, która zarejestrowana w Polsce, a kolejne 30 za produkcję w naszym kraju. Kolejne 15 punktów zależy od tego, czy firma zatrudnia osoby w dziale badań i rozwoju. Ostatnie 10 punktów otrzymują marki, które nie są częścią zagranicznych koncernów. Liczba punktów zwizualizowana jest przy pomocy czerwonego paska. Im pasek jest bardziej czerwony, a nota wyższa, tym bardziej masz do czynienia z produktem polskim.

Przeprowadziliśmy mini śledztwo przy użyciu aplikacji Pola. Zobacz, co wyszło!

Herbata Lipton jest tylko w połowie polskim towarem.

Herbata Lipton jest tylko w połowie polskim towarem.

Fot: payu.pl

Przyprawy Prymat są 100 proc. „made in Poland” w przeciwieństwie do wyrobów Kamis.

Przyprawy Prymat "made in Poland" w przeciwieństwie do produktów Kamis.

Fot:payu.pl

Żele pod prysznic i płyny do kąpieli Original Source stworzone przy użyciu naturalnych ekstraktów z roślin i autentycznych zapachów, choć produkowane są w Polsce, do końca naszymi produktami nie są.

Żele Original Source są produkowane w Polsce.

Fot: payu.pl

W pełni polskimi towarami są natomiast kosmetyki Lirene i Ziaja.

Kosmetyki Lirene i Ziaja są produkowane w Polsce i nie należą do zagranicznych koncernów.

Fot: payu.pl

Popularne w kraju olej Kujawski i ketchup Pudliszki , choć mają polsko brzmiące nazwy nie są w 100 proc. krajowymi produktami. Wspierane są bowiem przez zagranicznych przedsiębiorców.

Olej Kujawski i ketchup Pudliszki wspierane są przez zagranicznych przedsiębiorców.

Fot: payu.pl

Polskimi towarami są natomiast znane wszystkim dobrze majonez Kielecki i soki Tymbark.

Majonez Kielecki i soki Tymbark są made in Poland.

Fot: payu.pl

I jak, zaskoczony / -a?

Czytaj teraz: Płatności elektroniczne napędzają polską gospodarkę

***

Fotografia otwarciowa: CC by kaboompics/Pixabay, ilustracja dodatkowa: CC by Kurious/Pixabay