Wybór kraju

Wybór kraju

TEST PAYU: Czy Paczka24 rzeczywiście istnieje?

03 Mar 2016   Aktualizacja: 12 Sie 2016

Magdalena Parys

Wysyłka i  odbiór w ciągu jednego dnia za pośrednictwem urzędu pocztowego? Poczta Polska kontra przesyłka w 24 godziny – sprawdziliśmy, czy to działa!

Poczta Polska od kilku lat stara się zmienić swój wizerunek na miarę XXI wieku. Tworzone są nowoczesne odziały z udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych. Wśród usług pojawiają się „innowacje” – np. e-przesyłka, czyli odbiór przesyłki po otrzymaniu sms-a. Do 30 czerwca br. we wszystkich urzędach pocztowych na terenie kraju mają zostać zainstalowane terminale do płatności kartą.

Poczta działa też intensywnie, aby obsługiwać rosnący handel internetowy – stąd wiele udogodnień dla firm z branży eCommerce (m.in. obsługa zwrotów towarów, wygodne konta firmowe czy polisy ubezpieczeniowe).

My postanowiliśmy sprawdzić, jak zmiany na Poczcie Polskiej wypadają w praktyce. Tym bardziej, że potrzeby i wymagania dzisiejszych klientów są naprawdę wysokie. Pod lupę wzięliśmy usługę Paczka24, o której na stronie internetowej Poczty można przeczytać, że jest to: „naprawdę szybka przesyłka – dotrze do adresata […] nawet w ciągu jednego dnia […]”. Sprawdź zatem, co wyszło z naszego eksperymentu.

Test PayU

16 lutego br. z Warszawy wysłaliśmy paczkę do koleżanki z Krakowa. Przesyłka została nadana koło godz. 19.00. Zgodnie z obietnicą, od tego momentu zaczęliśmy odliczanie 24 godzin.

Wysyłka towaru usługą Paczka 24.

Wysyłka w usłudze Paczka24. Foto: payu.pl

Ku naszemu rozczarowaniu przesyłka z firmowymi gadżetami nie dotarła następnego dnia do stolicy Małopolski. Po popołudniu 17 lutego br. wciąż była w Warszawie.

Proces śledzenia przesyłki.

Proces śledzenia przesyłki. Foto: zrzut z ekranu/emonitoring.poczta-polska.pl 

Sprawdziliśmy wobec tego regulamin usługi. Już na wstępie widnieje tam informacja: „godziną graniczną nadania przesyłek w dniu roboczym jest godzina zakończenia urzędowania danej placówki pocztowej, jednak nie później niż godzina 15:00”.  

Zapytaliśmy o to rzecznika prasowego Poczty Polskiej: – Tak, w naszej firmie obowiązuje tzw. godzina graniczna nadawania przesyłek PACZKA 24 i PACZKA 48. Jest to 15:00 (jeśli placówka nie kończy funkcjonowania w danym miejscu wcześniej). Przesyłki nadane przed 15:00 danego dnia, np. 16 lutego są obsługiwane tak, by dotarły nazajutrz do adresata. W przypadku przesyłek nadanych po godzinie 15:00 (a także tych nadanych w soboty, czyli dniu ustawowo wolnym od pracy), przesyłki są traktowane jak nadane następnego dnia roboczego. Dlatego przesyłka nadana przez Państwa po godz. 15:00 16 lutego, jest traktowana jak nadana 17 lutego przed 15:00, zatem ma gwarantowany termin doręczenia 18 lutego – napisał Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej S.A.

– Ponadto zgodnie z regulaminem świadczenia niepowszechnych usług pocztowych PACZKA 24 i PACZKA 48 w obrocie krajowym, usługa Paczka24 nie ma gwarancji doręczenia w ciągu 24 godzin od jej nadania. Terminy doręczenia paczek od nadania liczone są w dniach roboczych – dodał szef Biura Prasowego Poczty.

Czar super szybkiej oferty Poczty niestety nieco się rozproszył. Listonosz dostarczył ją dopiero koło godz. 15.00 18 lutego br., o czym poinformowała nas koleżanka. Choć w systemie czas doręczenia to 12.00. – W przypadku informacji z systemu śledzenia, najwyraźniej wystąpił błąd gdzieś w systemie, za co serdecznie przepraszamy – napisał Pan rzecznik. 

Status przesyłki pocztowej.

Pełny status przesyłki pocztowej. Foto: zrzut z ekranu/emonitoring.poczta-polska.pl

Poczta Polska w wypadku Paczki24 nie do końca spełniła nasze oczekiwania. Drogę z Warszawy do Krakowa nie przemierzyła bowiem w ciągu równej doby, jak zakładaliśmy. Przyjmujemy jednak argumentację urzędu pocztowego, gdyż opóźnienie w dostawie nie było duże.

Praktyczny wniosek jest taki, że Paczki24 należy wysyłać rano.

 

Przeczytaj teraz: Uszkodzona przesyłka pocztowa – co robić?>>

 

***

Fotografia otwarciowa: materiały prasowe. Ilustracja dodatkowa: © laciatek/Fotolia