Login

Wybór kraju

Wybór kraju

W jednym sklepie nosisz rozmiar 36, w innym 40. Dlaczego tak się dzieje?

16 Sie 2016   Aktualizacja: 22 Sie 2016

Magdalena Parys

Odkrywamy sekret „Vanity sizing”, czyli strategii ciuchowych sieci, która kształtuje rozmiary ubrań.

Sklepy dobrze wiedzą, że klient, zachwycony swoją niespodziewaną „odmianą” („jeszcze miesiąc temu nosiłam 2 razy rozmiary więcej”), zrobi większe zakupy niż planował. Tak działa mózg ludzki. Pod wpływem pozytywnych emocji i wrażeń racjonalne myślenie schodzi na boczny tor. Liczy się chwila, tu i teraz.
Dlatego sklepy stosują sztuczki ze zmianą rozmiarówek – schlebiają gustom kupujących. W ostatecznym rozrachunku przekłada się to na zysk ekonomiczny.

Co to jest „vanity sizing”?

Strategia, która w wolnym tłumaczeniu oznacza „rozmiarówkę próżności” to nic innego, jak zmienianie rozmiarów ubrań tak, by klienci czuli się dobrze w rzeczach danej firmy . To znaczy brytyjski rozmiar 8 zastępowany jest rzeczami z metkami o numerach 0, 2 i 4, choć wymiary produktu pozostają te same. Tym samym, okazuje się, że na osobę, która waży 80 kg  i powinna nosić rzeczy w rozmiarze „L” czy „XL” pasuje, według informacji producenta, bluzka eska. Z kolei osoba nosząca zawsze rozmiar „S”  zaczyna kupować rzeczy „XS”, ponieważ eski stają się jakoś większe. Zjawisko „vanity sizing” cały czas ewoluuje, co widać na poniższym wykresie.

Marki szyją jednakowo, nawet robią to w tych samych fabrykach, jak np. Zara, H&M i House w Singapurze. Sprzedają jednak w innych językach, to znaczy w odmiennych rozmiarówkach. Tylko w Europie mamy rozmiarówki: włoską, niemiecką (europejską), francuską i brytyjską. Włoskie 38 jest mniejsze od francuskiego, niemieckie zaś – większe. Brytyjczycy stosują liczbowe oznaczenia rozmiarów od 4 do 28, Niemcy – od 30 do 54, Francuzi – od 32 do 56, a Włosi – od 36 do 60. Rosjanie i kraje byłej Jugosławii stosują jeszcze inne tabele.

Czytaj również: Ubrania online: jak dobrać rozmiar?

W praktyce zjawisko rozbieżności rozmiarówek wygląda tak, że sklep może tworzyć własną tabele  miar, nie naruszając prawa. Na ujednolicenie rozmiarów raczej nie ma, co liczyć. Warto więc zapoznać się z tabelą, która przedstawia, jak działa „vanity sizing” w wybranych markach odzieżowych. 

Czytaj teraz: Jak wypadają ceny w polskim Zalando w porównaniu z innymi krajami?

***

Fotografia otwarciowa: CC by Adair Broughton/Flickr