Wybór kraju

Wybór kraju

Weekend majowy w cudzym mieszkaniu: 10 powodów

29 Mar 2016   Aktualizacja: 22 Sie 2016

Magdalena Parys

Koszt wynajęcia to połowa standardowej stawki hostelu, nawet blisko centrum miasta. Mieszkasz bez stresu i na swoich warunkach. Czy tylko dlatego nocowanie w czyimś domu robi furorę na świecie?

Jeśli korzystasz jeszcze z hoteli, hosteli lub pensjonatów podczas wyjazdu na urlop,  prawdopodobnie prześpisz kolejną rewolucję napędzaną przez internet. Obecnie o wiele ciekawsze, a często też bardziej opłacalne, jest korzystanie ze społecznościowych serwisów wynajmu mieszkań lub domów. W tej branży dominują amerykański Airbnb, niemiecki Wimdu i hiszpański Only Apartments.

Wszystkie serwisy działają na tej samej zasadzie: właściciele mieszkań zamieszczają w serwisie opis mieszkania wraz ze zdjęciami wnętrza. Określają cenę najmu za dobę i parametry mieszkania (liczba pokoi, wyposażenie, itp.) oraz ustalają warunki wynajęcia.

Przed zbliżającym się weekendem majowym poznaj argumenty przemawiające za mieszkaniem w wynajętym apartamencie, a nie w pokoju hotelowym.

10 zalet wynajmu mieszkań podczas wyjazdu

# 1. Prosta rezerwacja. Wynajem apartamentu w danym terminie i określonej lokalizacji oraz oplata odbywają się online. Cała reszta przebiega już na żywo – goście są witani przez gospodarza, podpisują umowę najmu, a następnie otrzymują klucze do mieszkania. 

Przed przyjazdem poinformuj właściciela o godzinie przybycia.

Przed przyjazdem poinformuj właściciela o godzinie przybycia. Foto: CC by Herr Plsen/Flickr 

# 2. Duża swoboda działania.  Mieszkasz sam, z rodziną lub grupą znajomych. Tylko do waszej dyspozycji jest kuchnia, łazienka, salon, sypialnie. Nie ma więc problemu np. ze zrobieniem posiłków. Życie towarzyskie również kwitnie, ponieważ wszyscy mieszkają razem, nawet gdy na wyjeździe są kobiety i mężczyźni, którzy niekoniecznie stanowią pary na życie. Przy większej grupie osób wynajmujesz apartament z kilkoma oddzielnymi sypialniami. W hotelu natomiast jest jedynie możliwość zamieszkania w osobnych pokojach – być może nawet na różnych piętrach. 

Na wycieczce można również zrobić sobie śniadanie, obiad i kolację.

Na wycieczce można samemu zrobić śniadanie, obiad i kolację. Foto: CC by Chris Riebschlager/Flickr

# 3. Opłacalne ceny. Wynajem cudzego mieszkania poleca się szczególnie przy wypadzie większą grupą. Koszty bowiem rozkładają się na kilka osób. Cena podana w serwisie zawsze oznacza wartość wynajmu całego miejsca za dobę. Liczba osób nie ma znaczenia. Ograniczeniem może być jedynie wielkość mieszkania i liczba łóżek. Przykładowo, jeśli jeden dzień w apartamencie w Bolonii dla 4 osób  w sierpniu kosztuje 240 zł, to każda z nich zapłaci po 60 zł za noc.

Skorzystaniem z mieszkaniowych serwisów społecznościowych warto się również zainteresować podczas dłuższego pobytu. Z reguły przy wynajmie na dłużej niż 30 dni dostajesz rabat. Zniżki zdarzają się również przy pobycie dłuższym niż tydzień.

Wynajęte mieszkanie gwarantuje więcej miejsca.

Wynajęte mieszkanie gwarantuje więcej miejsca. Foto: zrzut z ekranu/only-apartments.com

# 4. Wyższy standard lokalu. Mieszkania oferowane na Airbnb, Wimdu czy Only Apartments oferują na ogół wyższy standard w relacji do ceny niż hotele – uważa Anna, która z jednego z serwisów skorzystała przy okazji podróży do Lizbony. Była z 4-osobową grupą. Za wynajem nowoczesnego, dwupiętrowego i z dwiema łazienkami apartamentu w centrum stolicy Portugalii zapłaciła 60 zł za dzień/za osobę. W hotelu musiałaby zapłacić średnio po 100 zł za jedną noc.

Mieszkanie o wysokim standardzie wcale nie musi dużo kosztować.

Mieszkanie o wysokim standardzie wcale nie musi dużo kosztować. Foto: CC by Mariano Mantel/Flickr

# 5. Łatwość wyszukiwania ofert. Mieszkanie wyszukujesz przy pomocy kilku kliknięć – kiedy, gdzie, ile osób, co powinno być w mieszkaniu. W podjęciu decyzji pomagają ci natomiast komentarze osób, które miały już okazję tam mieszkać. 

Wynajęcie apartamentu jest naprawdę proste.

Wynajęcie apartamentu jest naprawdę proste. Foto: zrzut z ekranu/airbnb.com

# 6. Szeroki wybór miejsc noclegowych. W Airbnb do wyboru masz już ponad 2 mln ofert w 190 krajach, w Wimdu to ponad 300 000 kwater w ponad 100 krajach, a w Only Apartments liczba miejsc do wynajęcia sięga więcej niż 30 000 w 109 krajach na całym świecie – czytamy na stronach mieszkaniowych biznesów online.

Ofert zamieszkania jest do wyboru do koloru.

Ofert zamieszkania jest do wyboru do koloru. Foto: CC by square(tea)/Flickr

# 7. Inspirujące miejsca. Hotele i hostele mają bardzo często podobny wystrój. Społecznościowe serwisy wynajmu mieszkań dają większą różnorodność. Raz znajdzie się chatę całą w pluszu. Innym razem będzie to willa, za kolejnym – komnata w zamku lub mieszkanie w igloo,  jeszcze kiedy indziej małe mieszkanie w bocznej uliczce okaże się mieć balkon na całą zatokę.

Zimą można zamieszkać w prawdziwym igloo.

Zimą można zamieszkać w prawdziwym igloo. Foto: zrzut z ekranu/airbnb.com

# 8. Osobisty walor wynajmu. Wielu właścicieli mieszkań w swoich ofertach przedstawia nie tylko lokal, ale udziela także rad – gdzie się wybrać na obiad, co zwiedzić.

Znając trasę podróży, więcej zobaczysz.

Znając trasę podróży, więcej zobaczysz. Foto: CC by jwhor/Flickr

# 9. Nie tylko miasta. Noclegu można szukać naprawdę wszędzie. W liczbie ofert przodują najpopularniejsze miasta: Nowy Jork, Paryż, Londyn, San Francisco, Barcelona, Amsterdam, Berlin, Rzym, Madryt. Portale typu Airbnb to także świetna baza miejsc poza miastami, gdzie hoteli jest często jak na lekarstwo.

Im dalej od centrum miasta, tym taniej.

Im dalej od centrum miasta, tym taniej. Foto: CC by Krzysztof Belczyński/Flickr

# 10. Prawie jak w domu. Społecznościowe serwisy wynajmu mieszkań dają poczucie myślenia, że jesteś mniej „turystyczny”  niż inni turyści, mieszkający w pokojach hotelowych. Do apartamentów wraca się jak do własnego mieszkania –  z kluczami, zakupami. A na klatce schodowej wita się z sąsiadami. 

Wychodząc, zwiedzać zawsze można poznać innych mieszkańców bloku.

Wychodząc, zwiedzać zawsze można poznać innych mieszkańców bloku. Foto: CC by Bart Everson/Flickr

Czytaj teraz: gdzie kupić rower – przez internet?>>

***

Zdjęcie otwarciowe: CC by Moyan Brenn/Flickr