Login

Wybór kraju

Wybór kraju

Wyprzedaże: czy przecenione rzeczy można zwracać i reklamować

30 Gru 2015   Aktualizacja: 23 Sie 2016

Magdalena Parys

W wielu sklepach są informacje, że przecenionego towaru nie można zwrócić, jedynie wymienić. Czy to zgodne z prawem? Wyjaśniamy.

 

W dużym skrócie wygląda to tak: kupując towar na wyprzedażach, przysługują Ci takie same prawa, jak przy zakupie po „zwykłej” cenie.  Jeśli towar okaże się mieć wady, nie działa lub działa niewłaściwie, można go reklamować na podstawie gwarancji lub niezgodności z umową (którą przecież, jako klient, zawarłeś). Zaś zwrot produktu zależy od miejsca jego zakupu.

W okresie wyprzedaży łatwiej jest oddać towar zakupiony przez internet, niż w sklepie stacjonarnym. Poniżej wyjaśniamy szczegółowo, jak postąpić w każdym z przypadków.

Reklamacja towaru przecenionego

Dwa lata – tyle wynosi czas na zgłoszenie reklamacji, ale o wadzie musisz poinformować sprzedawcę w ciągu dwóch miesięcy od chwili jej zauważenia. Zakupy możesz reklamować na podstawie: niezgodności towaru z umową – wady fabrycznej (plamy na bluzce), braku elementu wyposażenia (kabla USB do telefonu), kłamstwa w opisie (w rzeczywistości bluzka ma inny kolor) – lub gwarancji, jeżeli kupiona rzecz jest nią objęta. Nie można natomiast reklamować towaru, jeżeli podstawą jest wada, z powodu której cena była obniżona (np. tańsza lodówka z ekspozycji, z zarysowaną obudową).

Reklamację składasz w sklepie, w którym zrobiłeś zakupy. Najlepiej na piśmie, w dwóch egzemplarzach. Jeden zostaw w sklepie, drugi weź ze sobą. Podaj przyczynę roszczenia. Koniecznie dołącz kopię dowodu zakupu, np. ksero paragonu, faktury. Określ, czego oczekujesz od sprzedawcy w ramach reklamacji. Możesz żądać nieodpłatnej naprawy towaru lub wymiany na nowy. Ma on czternaście dni na rozpatrzenie reklamacji. W przypadku niedotrzymania tego terminu uznaje się, że reklamacja została przez sklep uznana.

Z kolei w przypadku, gdy towar posiada kartę gwarancyjną (np. komputer), do Ciebie należy decyzja, czy reklamacja zostanie rozpatrzona na podstawie ustawy o prawach konsumenta czy według zasad opisanych w gwarancji. Są to bowiem różne podstawy prawne.

Na przykład ustawa konsumencka daje uprawnienie do żądania bezpłatnej naprawy albo wymiany. W gwarancji uprawnienia te mogą być ograniczone jedynie do bezpłatnej naprawy. W ustawie zawarty jest określony termin na udzielenie odpowiedzi. W gwarancji terminu takiego może nie być w ogóle.

Zwrot towaru przecenionego

Zwrot produktu kupionego w promocji, w sklepie stacjonarnym zależy od dobrej woli sprzedawcy. Nie ma on obowiązku przyjęcia towaru. Gdy sklep oferuje możliwość zwrotu, tak jak np. sieć odzieżowa Mango (daje 15 dni do namysłu) czy w Promodzie (aż 30 dni), sam określa warunki powtórnego przyjęcia produktu. Może żądać np. dołączenia opakowania, metek oraz paragonu i potwierdzenia płatności kartą. W zamian – może zaproponować zwrot gotówki, wymianę czy bon na zakupy.

Na zwrot towaru kupionego przez internet jest z kolei zawsze 14 dni od daty odebrania zamówienia. W popularnych sieciówkach ten czas często zostaje wydłużony do 30 dni od daty zakupu albo nawet do 100 dni, jak w przypadku Zalando.pl. Kupując ubrania lub buty w internecie przed ich odesłaniem można otworzyć paczkę, sprawdzić stan produktu, przymierzyć. Nie można jednak przekraczać pewnych granic, czyli np. otworzyć opakowania z soczewkami kontaktowymi, przymierzyć ich, a następnie chcieć je zwrócić. Ze względów higienicznych produkt wyjęty z zapieczętowanego opakowania nie zostanie przyjęty, nawet gdy był kupiony w sieci.

O rezygnacji z produktu nabytego na odległość poinformuj na piśmie. Najlepiej listem poleconym albo mailem. Podaj numer konta, na który sprzedawca ma przelać Twoje pieniądze. Ma on 14 dni na zwrot pieniędzy. Należy jednak pamiętać, że towar odsyłasz na własny koszt, o ile sprzedawca nie zapewnia alternatywnej metody (np. kurier na koszt eSklepu, nadanie przez Paczkomat itp.).

Dowód zakupu przy reklamacji i zwrocie

Sprzedawca ma prawo domagać się wykazania, że zakup został dokonany właśnie u niego. Nie może jednak uzależniać przyjęcia reklamacji czy zwrotu od dostarczenia paragonu fiskalnego. Choć przeważnie dokumentem poświadczającym kupno towaru jest właśnie paragon. Należy pamiętać o tym, że paragon nie jest jedynym dowodem zakupu, tym bardziej, zwłaszcza w przypadku zakupów przez internet. Jeżeli posiadasz historię zamówienia, korespondencję ze sprzedawcą, czy wyciąg z konta, jesteś w stanie udowodnić, gdzie, kiedy i za ile zrobiłeś zakupy. Można również, mając dokładną datę i godzinę zakupu, poprosić sprzedawcę, aby odnalazł w systemie sprzedażowym kopię paragonu. W przypadku zakupu w sklepie stacjonarnym sposobów na potwierdzenie kupna jest mniej. Warto więc zadbać o zabezpieczenie paragonów, które szybko blakną i tracą funkcje informacyjną.

Zwrot i reklamacja bez opakowania

Zarówno przy zwrocie, jak i reklamacji oryginalne opakowanie nie jest konieczne. Trudno wymagać, aby przez dwa lata trzymać pudło po lodówce. Jeżeli złożysz stosowne oświadczenie w terminie, to przedsiębiorca nie ma prawa go kwestionować. Przedmiotem reklamacji jest przecież wadliwy produkt, a nie jego opakowanie.

Przykład klauzuli niedozwolonej stosowanej przez niektóre sklepy:

„Zwracany towar zostanie przyjęty […], gdy będzie odesłany w oryginalnym nieuszkodzonym pudełku, z kompletną jego zawartością. Towar nie może być zwrócony, jeśli Zamawiający zdjął opakowanie (np. folię chroniącą wyświetlacz), plomby zabezpieczające towar lub uszkodził worki foliowe, w które był zapakowany towar lub akcesoria”.

Zgodnie z ustawą o ochronie niektórych prawach konsumentów, wyjątek od nieposiadania oryginalnego opakowania stanowią  zwrot nagrań audialnych i wizualnych oraz zapisanych na nośnikach programów komputerowych. Rezygnacja z posiadania tych towarów nie jest możliwa bez folii czy pudełka.

 

***

Fotografia otwarciowa: CC by Gerry Balding/Flickr, ilustracja dodatkowa: © Adam Gregor/Fotolia